Blog
Deepfake, phishing głosowy i podszywanie się – nowe zagrożenia, o których rodzice muszą wiedzieć
„Mamo, to był dziwny film – wyglądało jakby to była Kasia, ale mówiła coś głupiego…”
„Ktoś zadzwonił do mnie, brzmiał jak Ty i prosił o numer karty!”
Brzmi jak marny scenariusz filmu? Niestety, to nowa codzienność. Dzięki Sztucznej Inteligencji oszuści nie muszą już kraść Twojego portfela – wolą 'pożyczyć’ Twoją twarz lub głos. To cyfrowa kradzież tożsamości, która jest prostsza, niż nam się wydaje.
Dziś wyjaśniamy: jak nie dać się zrobić w bambuko, czym jest ta cała 'maskarada’ i jak uzbroić dziecko w cyfrowy pancerz.
Co to jest deepfake? Czyli co ja faktycznie widzę?
Deepfake to taka cyfrowa peruka i sztuczne wąsy, tyle że zrobione przez AI. To technika, która pozwala nałożyć twarz dowolnej osoby na cudze ciało w filmie lub wygenerować głos, który brzmi identycznie jak Twój.
W kilka minut można stworzyć film, w którym:
- ulubiony YouTuber namawia do wpłacania pieniędzy na dziwne konto
- koleżanka z klasy robi coś głupiego na 'lajfie’ (choć w tym czasie jadła obiad u babci)
- ’rodzic’ prosi przez telefon o szybki przelew BLIK-iem, bo 'coś się stało’
Dla dziecka (i umówmy się – dla wielu dorosłych przed wypiciem kawy) wygląda to w 100% prawdziwie. Ale to tylko matematyka udająca człowieka.
A co to jest phishing głosowy (voice phishing)?
To nowa zmora – sztucznie wygenerowany głos (np. mamy, taty lub nauczyciela) wycięty, choćby z filmiku na Facebooku, dzwoni lub nagrywa wiadomość z prośbą: o podanie hasła, numeru karty, przesłanie kodu BLIK lub kliknięcie w link.
Dla dziecka lub nastolatka taki głos może być w 100% przekonujący. Dla nich mama to mama – nawet jeśli przez telefon brzmi trochę jak robot z katarem. A tym bardziej, że oszuści grają na ich emocjach: 'Miałam wypadek!’, 'Potrzebuję pomocy, natychmiast!’. To klasyczny skok na dziecięcą empatię.
Dlaczego dzieci są na celowniku?
- brak filtra – dzieci ufają temu, co widzą. Nie szukają pikseli na twarzy mamy i nie znają mechanizmów manipulacji
- emocje – zaskoczenie i strach o rodzica/bliskiego wyłącza logiczne myślenie – u nas zresztą też, ale dzieci są bardziej podatne
- coraz częściej tworzy się też deepfake’i dzieci w kompromitujących sytuacjach – dla żartu albo jako forma cyberprzemocy
Jak rozpoznać oszustwo?
- Nienaturalne detale – oczy, które mrugają rzadziej niż u jaszczurki, albo usta, które nie do końca nadążają za słowami.
- Dziwne zachowanie – mama nigdy nie prosi o kody do banku przez telefon!
- Nieznany numer – jeśli 'tatat dzwoni z numeru z egzotycznego kraju – rozłącz się i oddzwoń na ten numer, który masz w kontaktach.
- Presja czasu – 'Szybko, teraz, nie mów nikomu!’. Jeśli ktoś zakazuje mówić rodzicom – to na 100% śmierdzi oszustwem.
Jak nauczyć dziecko reagować?
Rozmawiaj ze swoim dzieckiem:
’Nawet jeśli ktoś wygląda lub brzmi jak ja – to nie znaczy, że to ja.’
’Zawsze możesz do mnie zadzwonić, napisać SMS, zapytać, czy to prawda.’
’Jeśli ktoś mówi, że to tajemnica, że nie wolno nikomu mówić – to właśnie powinieneś od razu mi powiedzieć.’
Proste zasady bezpieczeństwa:
• ustalcie ’hasło awaryjne’ – rodzinne hasło, totalnie odjechane, jak np. 'różowyKalafior88′, które znają tylko domownicy. Jeśli ktoś prosi o coś podejrzanego – trzeba znać hasło. Nie ma hasła – nie ma BLIK’a.
• naucz dziecko mówić ’nie wiem, zapytam rodzica’. Nawet jeśli ktoś naciska – nie ma obowiązku odpowiadać natychmiast.
• ucz ostrożności wobec wiadomości audio/wideo. Dziecko powinno znać zasadę: ’Nie podaję żadnych danych po wiadomości głosowej – nawet jeśli to głos mamy lub taty.’
• rozmawiajcie regularnie o nowych oszustwach – dzieci muszą wiedzieć, że technologia się zmienia, a oszuści są coraz sprytniejsi.
Gdzie zgłosić podejrzane nagrania lub wiadomości?
Zgłoś konto lub film na platformie (TikTok, Instagram, YouTube).
Zrób zrzuty ekranu lub zapisz wiadomość głosową (dowody są ważne!).
W przypadku kradzieży danych lub oszustwa – skontaktuj się z CERT Polska: https://cert.pl (oni tam nie gryzą).
PODSUMOWANIE:
Deepfake i phishing głosowy to nowe, ale bardzo realne zagrożenia, które działają na emocjach i zaufaniu.
• naucz dziecko: 'To, że coś wygląda prawdziwie – nie znaczy, że takie jest.’
• zbudujcie plan działania i zasadę 'zatrzymaj się, zastanów i zapytaj’
- rozmawiajcie i miejcie to swoje hasło 'z kalafiorem’
• bądźcie w kontakcie – nie tylko przez telefon, ale też emocjonalnie
’Jako rodzice nie musimy być geniuszami technologii – wystarczy, że będziemy czujni i otwarci na rozmowę.’

Pomagamy rodzicom nauczyć dziecko dobrych cyfrowych nawyków oraz konfigurować urządzenia i świadomie wybierać drogę do celu.
Wierzymy, że edukacja to najlepsza forma ochrony.
Jeśli nie wiesz od czego zacząć – odezwij się. Znajdziesz nas w zakładce KONTAKT.

