Blog
Tajniki GEOLOKALIZACJI – czyli jak nie zdradzać obcym, co, gdzie i kiedy robi Twoje dziecko!
„Uprzejmie donoszę…”
Geolokalizacja to takie cyfrowe 'uprzejmie donoszę’, które wygaduje wszystkim gdzie jesteś. Jeżeli zrobiłeś zdjęcie to ma ono zapisane informacje wewnątrz pliku – jest to lokalizacja, często z dokładnością do 2m, data, godzina, a nawet model telefonu… i tak – jeśli platforma , na którą wrzucasz fotę nie wyczyści tych danych to trafiają one do WSZYSTKICH!
Instagram i Facebook kasują te dane. Możesz natomiast samodzielnie dodać lokalizację do zdjęcia, które udostępniasz (i to zazwyczaj robią nasze pociechy – radośnie rozdając te informacje dookoła). Nie żeby to był jakiś wabik na przestępców… skąd – w tych czasach? 😉
A teraz na poważnie – jakie zagrożenia idą za takim udostępnianiem?
1. Zaproszenie dla 'cyfrowych drapieżników’ (Grooming)
Dla osoby o złych zamiarach zdjęcie z geolokalizacją to nie jest tylko obrazek – to mapa i harmonogram. Jeśli dziecko wrzuci zdjęcie z placu zabaw, a godzinę później z treningu piłki nożnej, przestępca dokładnie wie:
- gdzie dziecko bywa codziennie
- jaką trasą wraca do domu
- w jakich godzinach jest bez opieki dorosłych – to ułatwia tzw. grooming, czyli budowanie zaufania u dziecka, bo napastnik może 'przypadkiem’ pojawić się w tym samym miejscu i udawać, że mają wspólne zainteresowania.
2. 'Włamywacz – lubi to’!
Dzieci często wrzucają zdjęcia nowym telefonem, konsolą czy markowymi butami, siedząc we własnym pokoju. Geolokalizacja w takim zdjęciu to jak naklejka na drzwiach wejściowych – 'Tu jest co kraść, a ja jestem sam w domu’. Złodzieje monitorują media społecznościowe, by typować domy, w których są cenne rzeczy i w których aktualnie nie ma rodziców.
3. Cyberprzemoc i prześladowanie (Stalking).
W świecie rówieśników wiedza o tym, gdzie dokładnie ktoś mieszka lub spędza czas, może zostać wykorzystana do nękania. Hejterzy mogą pojawić się pod domem dziecka lub w jego ulubionej kawiarni, przenosząc przemoc z internetu do świata rzeczywistego.
4. Kradzież cyfrowej tożsamości.
Zestawienie zdjęcia twarzy, imienia i dokładnej lokalizacji szkoły czy domu pozwala oszustom na tworzenie fałszywych profili dziecka (tzw. digital kidnapping). Mogą oni podszywać się pod dziecko, by wyłudzać zdjęcia od jego znajomych lub zakładać konta w serwisach, do których dziecko nie powinno mieć dostępu.
Jak rozmawiać z dzieckiem, bez odbierania wolności?
Podejście do dziecka z pozycji 'zakazanego owocu’ rzadko działa, dlatego lepiej sprzedać to jako naukę Cyfrowego Kamuflażu. Oto jak pogadać z młodym influencerem, używając języka, który zrozumie, i który nie trąci nudnym wykładem:
’Wiesz, że Twój telefon jest gorszą plotkarą niż ta sąsiadka z drugiego piętra? Chcesz zobaczyć, jak go uciszyć, żeby nie wysyłał mapy do Twojego pokoju każdemu przypadkowemu typowi z internetu?’
’Wrzucaj fotki z wycieczki dopiero, jak z niej wrócisz. Jeśli wrzucisz zdjęcie z pizzą w czasie rzeczywistym, to tak, jakbyś wysłał zaproszenie do domu dla każdego złodzieja – 'Siema, chata wolna, bierzcie co chcecie, ja stoję w kolejce po sos czosnkowy!’.
’Sprawdź, co widać w tle zdjęcia, które cykasz. Nazwa szkoły na bluzie, numer Twojego bloku czy widok z okna na charakterystyczną rynnę to dla internetowego stalkera łatwiejsza zagadka niż '2+2′. Nie ułatwiaj im roboty, niech się trochę pomęczą!’
’Twój aparat w telefonie ma ukryty 'mikrofon’, który (w metadanych) krzyczy – 'ZROBIŁEM TO ZDJĘCIE W TYM POKOJU O 14:32!’. Wyłącz geolokalizację w ustawieniach. Niech Twoje zdjęcie będzie ładne, a nie 'uprzejmie donoszące.’
’Chcesz być ultra-bezpieczny? Zrób screena swojej fotki i wrzuć go. To jak założenie peruki i sztucznych wąsów – nikt nie rozpozna, skąd naprawdę pochodzi ten plik.’
Jak sprawdzić i uciszyć 'uprzejmie donoszę’?
Sprawdzamy:
- geolokalizacja w telefonie – otwórz zdjęcie, przesuń palcem w górę i voilà! Zobaczysz mapę, która przypomni Ci, że byłeś w tej nowej lodziarni, choć mówiłeś, że jesteś na diecie
- na komputerze – prawy przycisk myszy -> Właściwości (Windows) lub Informacje (Mac) – jeśli tam jest mapa, to znaczy, że zdjęcie puściło farbę
- w sieci – są strony 'EXIF Viewer’, które sprawdzają metadane zdjęć (EXIF) – wrzucasz fotkę, a one wypluwają o Tobie raport godny agenta 007
Wyłączamy:
- Android – wejdź w Ustawienia -> Lokalizacja -> Aparat -> powiedz mu „Odmów”. Możesz też w ustawieniach samego aparatu wyłączyć „Tagi lokalizacji” (uśpij czujność szpiega).
- iPhone (iOS) – ustawienia -> Prywatność -> Usługi lokalizacji -> Aparat -> wybierz 'Nigdy’. Niech iPhone zajmie się robieniem ładnych zdjęć, a nie inwigilacją.
Możesz też wejść w ustawienia prywatności na Instagramie lub Facebooku:
1. Facebook (na smartfonie).
Facebook jest wyjątkowo 'ciekawski’, więc warto go ograniczyć:
- Otwórz aplikację i kliknij swoje zdjęcie profilowe (Menu) w rogu.
- Wejdź w Ustawienia i prywatność -> Ustawienia.
- Przewiń do sekcji Uprawnienia i wybierz Lokalizacja.
- Kliknij Ustawienia urządzenia -> Usługi lokalizacji.
- Zmień uprawnienia na ’Nigdy’ lub ’Zapytaj następnym razem’.
- Bonus: W tym samym menu wyłącz 'Historię lokalizacji’ – dzięki temu Facebook przestanie tworzyć mapę miejsc, w których byłeś w zeszłym miesiącu.
2. Instagram (na smartfonie).
Instagram zazwyczaj korzysta z tych samych ustawień systemowych co reszta rodziny Meta:
- Wejdź w Ustawienia swojego telefonu (nie aplikacji).
- Znajdź na liście aplikacji Instagram.
- Kliknij Lokalizacja.
- Wybierz opcję ’Nigdy’.
- Ważne: Wyłącz suwak ’Dokładna lokalizacja’. Dzięki temu, nawet jeśli aplikacja 'podejrzy’ gdzie jesteś, będzie widzieć tylko przybliżony obszar (np. miasto), a nie konkretną ulicę i numer domu.
Twój smartfon to urocza, ale straszna plotkara, więc ucisz go w ustawieniach, zanim wygada całemu światu wszystko co chce.
I pamiętaj – jesteś super rodzicem, bo zamiast budować cyfrowe mury, uczysz swoje dziecko bycia sprytnym ninja – i to jest absolutny poziom mistrzostwa!

Pomagamy rodzicom nauczyć dziecko dobrych cyfrowych nawyków oraz konfigurować urządzenia i świadomie wybierać drogę do celu.
Wierzymy, że edukacja to najlepsza forma ochrony.
Jeśli nie wiesz od czego zacząć – odezwij się. Znajdziesz nas w zakładce KONTAKT.

